Rozkwit Miłości
skropiłam dzisiaj łzami poranną trawę
gdzieś między szeptami narodziło się
ukojenie
rozkwitły pąki rumiane nawadniane
potrzebą kochania i dawania
stoimy obok siebie skuleni
w obawie przed mocniejszym
podmuchem złości
skomentuj
Drzewa słyszą wiele krzyku
drzewa słyszą wiele krzyku
sarny biegnącej kłusem
przed czarnym tunelem lufy
na końcu której nie ma światła
kukułki, która uporczywie lata
nad jamą lisa
w poszukiwaniu swoich młodych
mrówek zrozpaczonych cieniem
rzuconym przez Twój but
nieubłaganie tratującym ich serce
mój, gdy pośród ciemności
szkarłatem przyoblekają się nadgarstki
skomentuj
Nie patrz mój miły
kiedy nam życie ucieka przez palce
nie patrz mój miły do tyłu
tu z przodu jestem
stoję przed Tobą w blasku
księżyca zawstydzonego
w czerownej sukni ze srebrną obwódką
dopijam ostatnie krople łez
nie patrz mój miły do tyłu
tu z przodu jest scena
skomentuj
Cisza
Kiedy spojrzałeś na mnie
wtedy
cisza
o północy ukradkowe spojrzenia
pod tym winem dzikim
cisza
nasze ciała na jedną nutę
w erotycznym tańcu zmysłow
cisza
kilka słów nad ranem
czuły szept wieczorem
cisza
cóż jeszcze mogę przemilczeć?
skomentuj
Życiowa matematyka
Ile słów niewypowiedzianych
Zatrzymanych w korku
Ile uśmiechów zapomnianych
Pokrytych wieloma warstwami smutku
Ile łez wylanych
Wieczorną porą w domu
Ile zakalców w piekarniku
Bo zapomniano przepisu na szczęście
Ile razy pada słowo nie
Żeby wreszcie coś było tak
Jak trzeba
Żeby nie musieć?
skomentuj
Demokracja
Palec wskazujący strzela w górę
mierzy, niczym najlepszy snajper
Bystre oczy patrzą-
nawet powietrze umyka spłoszone
Najdrobniejszy ruch obłoków zarejestrowany
godzina, miejsce, przebyta odległość
zasady obwarowane paragrafami
z praw dawno wykreślono przywileje
kodeks stał się domową Biblią
dzieciom do poduszki czytamy o demokracji
w końcu im wypada czytać bajki
skomentuj
© 2009 Copyright by Katarzyna Ce.
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone!